Aby stanowili jedno…

Setki młodych, rozwrzeszczanych gardeł nagle, niemal w tym samym momencie milknie… Rozpoczyna się Msza Święta. Nie byle gdzie, bo w żywieckim amfiteatrze. Jak za czasów pierwszych chrześcijan wspólnota naszej diecezji gromadzi się wokół swojego biskupa Piotra Gregera, żeby celebrować Eucharystie w miejscu, gdzie zazwyczaj odbywają się widowiska świeckie, zabawy i koncerty.

Co ich gromadzi? Odbywający się już od kilku lat Dzień Wspólnoty, na który tłumnie zjeżdżaj się dorośli i młodzież zrzeszeni w Oazie, KSM-ie, Dzieciach Maryi, scholach parafialnych oraz Liturgiczna Służba Ołtarza. U początku nowego roku formacji intelektualnej i duchowej spotykają się, aby polecać nowy rok, nowe zadania, prosić o pomoc w rozwiązywaniu nowych problemów.

W tym roku dzień ten nabiera jeszcze szczególniejszego charakteru. Rozpoczynają się bowiem duchowe przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży, który na rok 2016 w Krakowie zapowiedział papież Franciszek.

Nawiązując do hasła ŚDM: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” i Ewangelii dnia (Łk 6, 43-49) w homilii ksiądz biskup zwrócił uwagę, że prawa natury są niezmienne – dobre drzewo musi rodzić dobry owoc. Analizując w tym świetle sytuację Kościoła, stwierdził, że błędy czy odejścia od wiary oraz wszelkie obecne kryzysy nie mają swojego źródła w strukturze (bo przecież Kościół to dobre drzewo). „Ich źródłem - kontestował za G. Weiglem hierarcha - jest to, że dziś ludzie już nie uznają słów Ewangelii za prawdę”. A przecież jest mnóstwo dobrych drzew…

Na takie właśnie „drzewa” wskazał w dalszej części homilii stwierdzając, że miasto Kraków, jak żadne inne jest stolicą miłosierdzia – dobrego owocu, ponieważ to w nim miłosierdzie przybrało realną postać wielu świętych i błogosławionych. Godne uwagi są zwłaszcza dwie kobiety. Pierwsza to św. Siostra Faustyna – prosta zakonnica(zaledwie po dwóch latach szkoły powszechnej), która dzięki nadzwyczajnym widzeniom stała się Sekretarką Bożego Miłosierdzia obwieszczając światu potęgę Miłości Miłosiernej. Druga to bł. Matka Angela Truszkowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Felicjanek, która nie miała co prawda mistycznych wizji, ale przez którą Miłosierdzie przemawiało czynami - gdy rozdawała chleb bezdomnych, zakładała kuchnię ubogich czy organizowała ochronki dla sierot.

O to, aby każdy członek naszej wspólnoty rodził dobre owoce modliła się delegacja młodzieży parafii, na czele z ks. Proboszczem Mieczysławem Grabowskim. To przecież sam Jan Paweł II pisał w swojej encyklice Dives in Misericordia, że „Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Ograniczyć ją może tylko od strony człowieka brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy”. Błogosławieni Miłosierni – ci przez wielkie „M” – bo oni miłosierdzia dostąpią…

kl. Sławomir Pietraszko

dzien wspolnoty zywiec 2014 01  dzien wspolnoty zywiec 2014 02  dzien wspolnoty zywiec 2014 03  dzien wspolnoty zywiec 2014 04

"Jestem Matką Nieustającej Pomocy"

Nabożeństwo do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w naszej parafii odbywa się w środę po Mszy św. wieczornej. Do istoty tego nabożeństwa należy tzw. Modlitwa rzymska i odczytywanie próśb i podziękowań oraz śpiew pieśni. Ikona umieszczona jest w bocznym ołtarzu poświęconym Matce Bożej.

Ołtarz symbolizuje Encyklikę Ojca św. Jana Pawła II ”Matka Odkupiciela” z Obrazem Matki Bożej. Bóg przemówił w sposób szczególny przez Maryję, która została Matką Boga i uczestniczyła w Dziele Zbawienia. Serce Maryi blisko Serca Jezusowego. Sam Bóg złączył Serce Maryi z Sercem Jezusa, a Maryja dała nam Serce Syna. Ona kształtowała Serce Jezusa i nawzajem Serce Jezusa rozpalało miłością Serce Matki.

Symbolika Encykliki będzie nam przypominać, że Bóg przemawia przez Namiestnika Chrystusa i przez Jego Pisma. W sposób szczególny przemówił przez zastępcę Pana Jezusa tu na ziemi papieża Jana Pawła II, który przypomniał i ukazał Maryję jako Matkę Boga, która razem z Synem cierpiała i stała się współodkupicielką.

W ołtarzu Matka Boża Częstochowska. Poniżej tego obrazu w drzwiach do relikwiarium: obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

obraz matki bozej nieustajacej pomocy 01

Jednym wśród najbardziej znanych wśród chrześcijan wezwań odnoszących się do Matki Bożej jest wezwanie „Nieustająca Pomoc"; zwłaszcza wśród najbardziej smutnych i potrzebujących miłości i opieki. Oryginał obrazu Nieustającej Pomocy jest wschodnią ikoną przedstawiającą Matkę Bożą Bolesną. Jednak jej duchowe przesłanie jest ważniejsze od artystycznego piękna: ma pobudzać nadzieję i ożywiać modlitwę.
Patrząc na obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy należy mieć zawsze na uwadze, że mamy do czynienia z ikoną (gr. eikón = obraz), która jest czymś więcej, aniżeli zwykłym przedstawieniem wydarzeń czy osób. Ikona czyni obecnym to, co przedstawia. Jest ona punktem spotkania tajemnicy Boga z rzeczywistością ludzką. Sama jest więc ołtarzem.

Ikona jest owocem pokuty i modlitwy jej twórcy. Jako przedmiot medytacji ma wspomóc nasze zanurzenie w tajemnicę, którą przedstawia.
Większość malarzy ikon, to twórcy anonimowi. Z dużym prawdopodobieństwem możemy jednak stwierdzić, że autor tej ikony był mnichem pochodzącym z Krety.

Z racji artystycznych, zgodnie z typem obrazu, ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy została nazwana „Matką Bożą Bolesną". Przedstawia ona Dziewicę, Matkę Boga trzymającą na ramieniu Dzieciątko Jezus, zaś po bokach archaniołów Michała i Gabriela, niosących narzędzia zbawczej Męki Jezusa. Postacie te są opisane przy pomocy liter umieszczonych na ikonie:
ΜΡ – ΘΥ = Matka Boga (po obu stronach górnej części obrazu);
'ΙC – XC = Jezus Chrystus (po prawej stronie głowy Dzieciątka Jezus);
OAM = Archanioł Michał (nad aniołem, po lewej stronie patrzącego);
OAΓ = Archanioł Gabriel (nad aniołem, po prawej stronie).

Maryja przedstawiona jest do połowy postaci, ale stwarza wrażenie, jakby stała. Jej oblicze wydaje się być lekko pochylone w stronę Dzieciątka. Prawą, dużą dłonią o długich palcach (charakterystyczne dla obrazów typu „Hodigitria"–„wskazująca drogę”) zdaje się wskazywać na Dzieciątko, któremu obejmuje ręce. W jej spojrzeniu przebija czuły smutek. Nie patrzy na swojego Syna, lecz zdaje się rozmawiać z patrzącym na obraz.

Dzieciątko Jezus spoczywa na lewym ramieniu Matki, podczas gdy Jego ręce mocno ujmują Jej dłoń. Opadający prawy sandał prawej nogi pozwala zobaczyć spód stopy, co może oznaczać, że będąc Bogiem jest także człowiekiem. Stopy i szyja wyrażają nagły odruch lęku przed czymś, co ma niebawem nadejść. Tym, co wydaje się przerażać Dziecię, jest wizja męki wyrażona poprzez krzyż i gwoździe ukazywane przez Archanioła Gabriela. Po drugiej stronie Archanioł Michał przedstawia inne narzędzia męki: włócznię, trzcinę z gąbką i naczynie z octem.
Na podst.: Redemptoryści, "Matka Boża Nieustającej Pomocy
Ikona, Łaski i Sanktuaria", Rzym 1998.

Jan Paweł II był wielkim czcicielem MBNP. Pamiętamy jego pierwszą pielgrzymkę do Polski i słowa jakie wypowiedział w wadowickim kościele, gdzie jest kaplica MBNP: „I oto mogłem raz jeszcze spojrzeć w oblicze Matki Bożej Nieustającej pomocy w Jej wadowickim obrazie. Proszę Was, abyście nie zaprzestali się tutaj modlić za mnie przed tą Matką Bożą Nieustającej Pomocy, abyście przed wizerunkiem tej Matki Bożej otaczali mnie nieustanną modlitwą”. „Wszystkim, którzy z wiarą i ufnością oddają cześć Matce Bożej Nieustającej Pomocy – z serca błogosławię.” (Rzym 1984)

obraz matki bozej nieustajacej pomocy 02  DSCN1707  phoca thumb l DSC02196

Podziękowanie

Podziękowanie dla Państwa Anety i Jarosława prowadzących blog "Lipowa i okolice" za promowanie dobra i piękna w naszej Parafii. Za profesjonalne relacje, za twórczą umiejętność uchwycenia kolorów. Uchwycenie kolorów tworzy niepowtarzalne piękno. Dziękujemy za otwartość i chęć zobaczenia piękna w naszej Wspólnocie, za udostępnianie nam relacji i zdjęć. Niech gra kolorów przyrody przenika do naszego wnętrza i przypomina, że jesteśmy częścią stworzenia. W imieniu całej Wspólnoty. Ks. Mieczysław.

Zobacz relację z dożynek na:  http://lipowaiokolice.blogspot.com

Wojna rodzi się w sercu

1 września 2014 roku nie zapominamy w naszej parafii o 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na Mszy Świętej o godz. 18.00 modliliśmy się za ofiary wojen oraz prosiliśmy Boga o pokój na świecie i w Ojczyźnie z staraniem, by zaczął się on w naszych sercach.

„Jestem głęboko przekonany - jest to wątkiem przewodnim Biblii i myśli chrześcijańskiej, a także, mam nadzieję, intuicją wielu ludzi dobrej woli — że wojna bierze swój początek w sercu człowieka” Jan Paweł II Autobiografia (Wojna rodzi się w sercu)

Po Mszy św. przy pomniku odbyły się modlitwy w intencji tych co zginęli i o pokój w Ojczyźnie. Modlitwy zanosiliśmy za wstawiennictwem Bł. Księdza Jerzego Popiełuszko. W imieniu parafii; mieszkańców Słotwiny i Lipowej Bugaj i Poddzielec wieniec złożyła delegacja: Przewodniczący Rady Gminy Lipowa Pan Zdzisław Setla, Sołtys Pani Maria Binda-Sapeta, Prezes KGW Pani Zofia Semik ,Prezes OSP Pan Jan Binda. Po modlitwie w kościele była możliwość ucałowania relikwii bł. Ks. Jerzego Popiełuszko.

 

Fragment kazania wygłoszonego przez ks. proboszcza Mieczysława

Ojciec Święty Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Hiszpanii konsekrował bazylikę Sagrada Familia (Święta Rodzina) w Barcelonie. Mówił, że: „dzisiejsze czasy nie są życzliwe dla chrześcijaństwa i Kościoła. Wydaje się że trzeba zawalczyć o obecność znaków religijnych w przestrzeni publicznej. Konsekracja bazyliki jest nawiązaniem do zewnętrznego wyznania wiary w Boga, świadectwo wiary słowem, życiem”.

Jednym z form głoszenia wiary w naszej parafii była budowa pomnika w 2010 roku:
Krzyż misyjny, tablica upamiętniająca Tych, którzy zginęli za Ojczyznę oraz upamiętniająca 70. rocznicę pacyfikacji mieszkańców Słotwiny, Bugaja i Poddzielca. W tym upamiętnieniu mamy na myśli nie tylko wysiedlonych ,które w sposób szczególny 70. rocznica przypada 8 grudnia 2010r., ale także 70 rocznicę rozstrzelania przez Hitlerowskiego Okupanta Ks. Ferdynanda Sznajdrowicza wraz z mieszkańcami Gminy Lipowa, mieszkańcami naszej Parafii, które miało miejsce 18 stycznia 1940 r. jak inne cierpienia, represje wobec naszych parafian w czasie II wojny światowej., mamy na myśli Katyń 1940 i tragedię Smoleńską 10 kwietnia 2010. Pomnik poświęcony jest także Ojcu św. Janowi Pawłowi II, który wzywa nas: „Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” i Misjom św. oraz Bł. Ks. Jerzemu Popiełuszko, męczennikowi za prawdę.
Dlatego przyzywamy Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszko, który jest patronem przemian wewnętrznych i ich skutków społecznych w życiu narodu aby nauczył nas „zło dobrem zwyciężać”
Kościół nasz powstał jako wotum Roku Jubileuszowego. Praktyka obchodów jubileuszowych wzbogaciła się o pewne znaki, które są świadectwem wiary i wspomagają religijność chrześcijańskiego ludu. Wśród znaków jest znak Drzwi Świętych. Symbolizuje one przejście z grzechu do łaski. Jezus powiedział; „Ja jestem bramą”. Przejście przez bramę przypomina każdemu wierzącemu, że powinien przekroczyć jej próg, wyznać, że Jezus jest Panem i pogłębić wiarę w Niego. Pomnik symbolizuje otwarte drzwi z dwoma kwaterami.

Na grobie Marii Konopnickiej na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie jest napis:
„Są groby, które łez nie chcą, ale dają żywym moc czynu”.
Tak bardzo pragnęliśmy w naszej parafii by było miejsce poświęcone pamięci Tych, którzy oddali życie za Ojczyznę . Wpatrując się w pomnik przy naszym kościele niech daje nam żywym moc czynu wyrażoną miłością do Ojczyzny, poznawaniu historii, uczeniu się patriotyzmu, a przede wszystkim przemiany wewnętrznej naszego życia.
„Gdzie są ich groby, Polsko! A gdzie ich nie ma! Ty wiesz najlepiej i Bóg wie na niebie”

(Artur Oppman, „Pacierz za zmarłych”)

75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 01  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 02  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 03

75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 04  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 05  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 06

1 września 2014

Mszą Świętą o godz. 8.00 rozpoczęliśmy nowy rok szkolny i katechetyczny.

Już Einstein mówił, że nauka bez religii jest kulawa; religia bez nauki jest ślepa.

Prosimy Boga, byśmy w tym nowym roku szkolnym zdobyli jak najwięcej wiedzy i mądrości. Niech Bóg dopomaga Nauczycielom i Rodzicom w realizacji pięknego powołania - kształtowania młodych serc i umysłów dzieci i młodzieży.

Zmobilizujmy nasze wysiłki, by z każdego powierzonego przez Boga i Rodziców dziecka, wychować człowieka przyszłości, chrześcijanina, obywatela, dobrego członka rodziny.

ZDJĘCIA

Dożynki 2014

Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.

Ks. bp Józef Zawitkowski

31 sierpnia 2014 r. odbyły się Dożynki Diecezjalno-Powiatowo-Gminne w Czańcu.
W Święcie Dziękczynienia za tegoroczne plony uczestniczyła delegacja z naszej parafii.

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA


 

Także w naszej parafii dziękowaliśmy Bogu za plony.

Poprzez Mszę Świętą Dziękczynną:

  • uczymy się dziękować Bogu,
  • uczymy się szacunku do pracy,
  • uczymy się dzielić chleb z potrzebującymi,
  • uczymy się miłości do ziemi,
  • uczymy się miłości do całej ziemi ojczystej i do kraju swego.

„Kochasz ty dom, rodzinny dom? (…)
O, jeśli kochasz, jeśli chcesz
Żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż,
Sercem ojczystych progów strzeż,
Serce w ojczystych ścianach złóż”

M. Konopnicka

Podziękowanie Pocztom Sztandarowym, Panu Wójtowi, Radnym Gminy Lipowa, Pani Sołtys, Kołu Gospodyń Wiejskich i licznie zebranym wiernym.

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA

 

Zobacz relację z dożynek na: http://lipowaiokolice.blogspot.com

Koło Gospodyń Wiejskich

dozynkiKoło Gospodyń Wiejskich w Słotwinie ma zaszczyt zaprosić wszystkich mieszkańców Słotwiny, Poddzielca i Bugaja na Dożynki Wiejskie, które odbędą się w dniu 31.08.2014r. Rozpoczęcie Mszą Świętą o godz. 10.30 w kościele p.w. NSPJ w Słotwinie, po której nastąpi uroczysty przemarsz do Strażnicy oraz przywitanie przybyłych Gości. W programie również: część artystyczna, obiad, korowód przez wieś i zabawa taneczna.


 
 

Powstanie Koła Gospodyń

1958 roku zostało założone Koło Gospodyń Wiejskich w Słotwinie. Założycielką KGW była Karolina Wandzel. Po pierwszych konsultacjach, zapisało się wiele kobiet i rozpoczęła się działalność Koła Gospodyń Wiejskich w Słotwinie. Były organizowane kursy gotowania, szycia, szkolenia rolnicze, wycieczki krajoznawcze oraz dożynki. Przewodniczącą była od powstania aż do roku 1969 Karolina Wandzel.

Od roku 1970 do roku 1972 została przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich Krystyna Binda. W czasie jej działalności KGW zorganizowano punkt usługowy z wypożyczalnią sprzętu domowego, w którym za niską cenę można było wypożyczyć ten sprzęt. Kobiety z KGW uczestniczyły w obchodach 700-lecia Żywca. Na tę uroczystość zakupiono stroje góralskie, które są w posiadaniu członkiń.

Od roku 1973 do roku 1983 przewodniczącą została Maria Wandzel.

W tym czasie KGW współpracowało z Kółkiem Rolniczym. Należy także dodać, działało w kierunku Kulturowo-Oświatowym. Organizowane były obchody Dnia Kobiet oraz wyjazd do teatru w Bielsku-Białej.

Od roku 1984 do roku 1994 funkcję przewodniczącej pełniła Halina Caputa. Za jej działalności były nadal organizowane spotkania kulturowe, zabawy taneczne, dożynki wiejskie, spotkania z rencistami. W tym czasie strażacy udostępnili KGW salkę w stanie surowym , którą same wykończyły i urządziły.

Od roku 1994 do roku 2012 przewodniczącą była Barbara Pawlus. Pani Barbara rozkorzeniała tradycje regionalne naszej wsi Słotwiny i okolic. Kobiety z KGW zakupiły obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Obraz ten noszą Panie z Koła w pięknych strojach na Wielkanoc, Boże Ciało, Odpust Parafialny i Oktawę.

Od 2012 roku 2014 przewodniczącą została Barbara Śliwa. W czasie jej działalności była zorganizowana wycieczka do Sandomierza i Kazimierza nad Wisłą. Odbyły się także Dożynki Wiejskie. Kobiety z KGW uczestniczyły w Dniach Powiatu Żywieckiego, gdzie przygotowały tradycyjne posiłki.

W roku 2014 na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym przewodniczącą została Zofia Semik. KGW w Słotwinie uczestniczyło w obrzędach Świąt Wielkanocnych.

We wtorek tj. 22IV 2014r. pani przewodnicząca zorganizowała kolację Wielkanocną , w której uczestniczyło 31 członkiń. Na stołach pojawiły się baby wielkanocne Jaja, wędliny, które były poświęcone w WIELKĄ SOBOTĘ. Zaszczycił nas swoją obecnością proboszcz naszej parafii ks. Mieczysław Grabowski, który docenił działalność naszego koła i podkreślił jaką ważną rolę odgrywa wspólna więź między wszystkimi ludźmi oraz przekazywanie tradycji z pokolenia na pokolenie.

Koło Gospodyń Wiejskich brało udział w 60-leciu Ochotniczej Straży Pożarnej w Słotwinie, uczestniczyły w Jubileuszu 25-lecia święceń siostry Zakonnej Ancilli a także w uroczystej Mszy świętej Prymicyjnej naszego rodaka ks. Krzysztofa Wilka. Po raz kolejny brały udział w obchodach Dni Gminy Lipowa gdzie przygotowały wspaniałe dania, oraz 9.08.2014r w Święcie Śliwki gdzie organizatorami było towarzyszenie Ziemii Żywieckiej.

kgw 001

Dożynki w Słotwinie (1974r.)

kgw 002

Pielgrzymka do Częstochowy z ks. Czulakiem - Mieszkańcy Lipowej i Słotwiny

kgw 003

kgw 004  kgw 005  kgw 006

kgw 007  kgw 008  kgw 009

kgw 010  kgw 011  kgw 012

kgw 013  kgw 014  kgw 015

kgw 016  kgw 017  kgw 018

kgw 019  kgw 020  kgw 021

 

„Kultura polska jest dobrem, na którym opiera się życie duchowe Polaków.
Ona wyodrębnia nas jako naród. Ona stanowi o nas przez cały ciąg dziejów”

- Święty Jan Paweł II

Drogie Panie Gospodynie!
Dziękuję Wam za wielkie zaangażowanie w naszej parafii, za uczestnictwo we wszystkich uroczystościach kościelnych, za promowanie dobra i piękna.
Wasza działalność daje świadectwo kultywowania tradycji i zwyczajów polskiej wsi. Niech sprawia radość Wam i Rodzinom i łączy nas wszystkich wspólnym ze sobą przebywaniem.
Życzę wam wiele pomysłów, inicjatyw oraz rosnącego grona członkiń i sympatyków Koła. Zdrowia i pomyślności

Ks. Mieczysław - proboszcz

Sport to zgoda

Papież Franciszek do delegatów europejskich komitetów olimpijskich, obradujących w Rzymie mówił, że „sport to „zgoda” , że musi łączyć, a nie dzielić. Uprawianie sportu pobudza do zdrowego przezwyciężenia samego siebie i własnych egoizmów, wyrabia ducha poświęcenia, jeśli ma dobre podstawy, sprzyja wolności w relacjach międzyludzkich, przyjaźni, poszanowania reguł”

Wyjątkowy mecz Księża - Panie, który miał miejsce na boisku LKS „Sokół": w Słotwinie w czasie VI Parafialnego Festynu Rodzinnego to sprzyjająca sposobność, aby podziękować Bogu za Kapłanów, za ich obecność ,poświęcony czas. Za promowanie idei, zgody, pokoju. Mecz był cennym bogactwem dla naszej parafii. Dziękujemy Kapłanom za krzewienie wartości ludzkich oraz religijnych, za radość zabawy.

Oto jeszcze chwila wspomnień..

Na Czyrneńskiej Alwernii…

Deszcz jeszcze trochę siąpił z nieba, kiedy na zaproszenie ks. Pawła Hubczaka udawaliśmy się do Szczyrku – Czyrnej, gdzie w Ośrodku Caritas im. Św. Józefa miały odbyć się uroczystości poświęcenia Alwerni.

Czym ona właściwie jest?

Nazwa wywodzi się od położonej we Włoszech góry La Verna (Alwernia), którą pewien bogacz podarował Św. Franciszkowi z Asyżu. Jak głosi legenda, w sierpniu 1224 r. Franciszek udał się na Alwernię, aby pościć przez 40 dni przed uroczystością św. Michała Archanioła. Wchodząc na górę, sprawił - chcąc ugasić pragnienie wieśniaka, który mu towarzyszył - że cudownie wytrysnęło źródło. Na tej samej górze (tyle, że miesiąc później) Franciszek miał wizję Chrystusa przebijającego mu ręce, nogi i bok otrzymując w ten sposób dar stygmatów. Od tego momentu rozwijać się zaczęła tradycja budowania Alwerni w wielu zakątkach świata. Jej centralnym punktem zawsze była Golgota ze sceną śmierci na krzyżu oraz szereg kaplic Drogi Krzyżowej.

Biograf Św. Franciszka podaje, że po zejściu z Alwerni był „radosny i smutny zarazem, bo radość i smutek na przemian go przenikały”. Tak samo wszyscy zgromadzeni na uroczystościach 16 sierpnia 2014 – radośni, bo oto powstało nowe, niezwykle kunsztowne dzieło a smutni, bo było to zarazem pożegnanie ks. Pawła posłanego do pracy duszpasterskiej w Czechowicach-Dziedzicach.

Dzień rozpoczął się od celebracji Mszy Świętej pod przewodnictwem nowego dyrektora diecezjalnego Caritas ks. Roberta Kasprowskiego przy koncelebrze ks. kan. Andrzeja Wolnego, ks. kan. Mieczysława Grabowskiego, ks. Pawła Hubczaka oraz jubilata 100-letniego ks. prał. Józefa Strączka z Porąbki. To właśnie ten, najstarszy w naszej diecezji kapłan dokonał po Mszy uroczystego poświęcenia Golgoty z przylegającymi do niej stacjami Drogi Krzyżowej. W kaplicy powitały nas kamienie, które zostaną wmurowane w Golgotę. Jedne pochodziły z Asyżu – miejsca naznaczonego posługą Św. Franciszka. Dwa większe natomiast ze żłobka, w którym na Boże Narodzenie była złożona figurka Dzieciątka Jezus. „Od żłóbka po Golgotę. Chciałem jakoś podkreślić ten związek - od radości do cierpienia” – zaznaczył w kazaniu ks. Paweł. Niezapomnianym przeżyciem była pierwsza Droga Krzyżowa odprawiona przez zebranych, w którą ruszyliśmy razem ze Św. Franciszkiem. Jakby na znak Opatrzności wyszło Słońce i każdy z nas mógł spojrzeć na szczyt Golgoty, gdzie „Św. Franciszek wpatruje się w krzyż, w Chrystusa, patrząc na Niego przez Maryję.” – przez Maryję do Jezusa. Dzień zwieńczył przygotowany poczęstunek a każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy kamień z Czyrneńskiej Golgoty.

Jak na górze La Verna i w życiu człowieka, tak w Czyrnej przenika się radość i smutek… i wdzięczność za dar i posługę ks. Pawła, który niejednokrotnie pomagał w naszej parafii, głosił Słowo Boże, a ostatnio przewodził rekolekcjom. My odwdzięczamy się modlitwą Św. Franciszka, którą ułożył pod krzyżem w San Damiano: „(…) i daj mu Panie prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość, odczucie i poznanie, aby wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.”

 kl. Sławomir

Słowa podziękowania ks. Pawłowi Hubczakowi skierowane przez
księdza proboszcza Mieczysława Grabowskiego na zakończenie Eucharystii:

Deus caritas est - Bóg jest miłością. Sprawując Eucharystię, sprawujemy wielką tajemnicę wiary, uczestniczymy w Ofierze Chrystusa w sakramencie miłości, pojmowanej jako dar z siebie.

Sprawując tą Eucharystię w sposób szczególny dziękowałem Bogu za dar Ciebie księże Pawle, że ponad 15 lat temu Bóg postawił Ciebie na drodze mojego życia. Byliśmy razem i pracowali w duszpasterstwie na jednej parafii przez trzy lata. Zawsze w zgodzie i wielkiej przyjaźni i ta przyjaźń trwa po dzień dzisiejszy.

Dziś przybyłem na twoje zaproszenie z wielkiej potrzeby serca i wypowiem dwa słowa: Serce – Sercu. Dziękuję za Twoje szlachetne serce, pokorne, szczere o czystych intencjach.

Dziękuję w imieniu swoim, w imieniu obecnego ze mną kleryka Sławomira i parafii. Przez te dwa lata pomagałeś mi w duszpasterstwie; czy to głosząc rekolekcje, pomoc w Wielkim Tygodniu, zastępując na parafii. Twoja obecność tu w tym Ośrodku Caritasu była dla mnie okazją by Cię tutaj odwiedzić i zaczerpnąć sił duchowych i fizycznych. Bóg zapłać!

 

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA

Pielgrzymi Jasnej Góry

Jak wielka jest siła przyciągania Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, najlepiej widać każdego roku w sierpniu. Z różnych stron Polski wyruszają wtedy piesze pielgrzymki, by spotkać się w jednym miejscu - na Jasnej Górze.

Najdłuższa pielgrzymka wyrusza z Helu. Trasa tej pielgrzymki wynosi 638 kilometrów. Za najstarszą uważa się pielgrzymkę z Żywca. Po raz pierwszy wyruszyła w 1611 roku. Ciekawa też jest tradycja pielgrzymki kaliskiej, bowiem pielgrzymi z Kalisza nie wracają z powrotem, jak wszyscy inni - autokarami, pociągami czy samochodem - oni wracają pieszo! I tak od 375 lat! Największą zaś pielgrzymką jest pielgrzymka z naszej stolicy.

Także w tym roku z naszej parafii wyruszyli pielgrzymi idąc w Pieszej Pielgrzymce Diecezjalnej i rozważając słowa: Maryja przewodniczką wiary w Syna Bożego.

Wśród pielgrzymów z naszej parafii obecny był Ks. Krzysztof Wilk. Poproszony o kilka myśli osobistych z pielgrzymki powiedział:

Już po raz 6 szedłem z II grupą Bielskiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę. W czasie drogi, kiedy jest się zmęczonym, kiedy każdy krok może sprawiać ból z powodu odartych stóp, człowiek zastanawia się po co to wszystko. Nie raz zarzeka się, że już nigdy więcej. Jednak to w czasie pieszej pielgrzymki można lepiej zobaczyć jak powinno wyglądać życie chrześcijanina. Wtedy gdy temperatura asfaltu dochodzi do 40-500C, kubek wody podany
przez chwiejącą się staruszkę, która kilka godzin czekała na poboczu, nabiera większego znaczenia niż najwspanialszy prezent. Piesza pielgrzymka wyzwala w człowieku to co najlepsze; a bezinteresowna pomoc, podanie ręki, czy nawet serdeczny uśmiech potrafią mieć kojące działanie.

W czasie tegorocznej pielgrzymki dziękowałem za dar kapłaństwa, bo też na pieszej pielgrzymce przekonałem się, że Pan Bóg powołuje mnie do kapłaństwa. Kiedy w końcu
(7 lat temu) zebrałem komplet dokumentów potrzebnych do przyjęcia do seminarium i gdy już podjąłem decyzję i wszedłem do bielskiej kurii, usłyszałem słowa: zamknięte, wakacje, proszę przyjść końcem sierpnia. Pomyślałem wówczas niech się dzieje wola nieba… Zatem nie seminarium, a bibliotekoznawstwo. Wtedy koleżanki z klasy namówiły mnie do udziału
w Pieszej Pielgrzymce z Hałcnowa do Częstochowy. Szliśmy właśnie w grupie czerwonej (Świętego Maksymiliana). Już po pierwszym dniu (i odciskach na całych stopach) pomyślałem: porażka, to bezsensu, wracam. Gdy szliśmy w pełnym słońcu przez Pustynię Błędowską, a ja myślałem jedynie o tym jak najszybciej mógłbym się dostać do domu, Ksiądz Franciszek Płonka powiedział do mikrofonu: Kochani, do naszego seminarium zgłosiło się tylko pięciu chętnych na pierwszy rok. Módlmy się gorąco by Maryja pomogła usłyszeć głos powołania, tym, którzy przed tym wołaniem uciekają. I zaczęło się: różaniec, pieśni
i modlitwy o powołania kapłańskie. Do dziś mam w oczach tamtą piaszczystą drogę pod górę, a w uszach modlitwę całej grupy i pewność, że powołanie jest darem Boga.

Gdy człowiek dochodzi do Jasnogórskiego szczytu, mija i ból i zmęczenie, a zostaje tylko radość, i wewnętrzna siła zaczerpnięta w czasie 6 dniowych rekolekcji w drodze.


 

Wśród pielgrzymów parafianka Anna, doktorantka w trybie dziennym Polityki Społecznej, Instytut Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, Uniwersytet Śląski. Na prośbę o wrażenia z pielgrzymki powiedziała:

Wyruszyć, czy nie wyruszyć? Na to pytanie ponad tysiąc osób z Diecezji Bielsko-Żywieckiej odpowiedziało -,,tak’’ wiele pielgrzymów już po raz XXIII czyli uczestniczyli tyle razy, ile sięga historia pielgrzymek Bielsko-Żywieckich, w tym roku pod hasłem przewodnim,,Wierzę w Syna Bożego ‘’.

Pielgrzymka tradycyjnie wyruszyła 6 sierpnia z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bielsku-Białej Hałcnowie, po Mszy świętej której przewodniczył bp Roman Pindel, który w pierwszym dniu towarzyszył w wędrówce pielgrzymom wszystkich 9 grup, ja wyruszam w grupie piątej prowadzonej przez Księży Salwatorianów, najstarsza uczestniczka miała 83 lata natomiast najmłodszy uczestnik 2 latka.

Ilu pielgrzymów – tyle intencji. Każdy z pielgrzymów wędruje w jakimś celu – aby podziękować, przeprosić, najczęściej jednak idziemy do tronu Jasnogórskiej Matki, by prosić o łaski. Czasem stoimy na rozstaju życiowych dróg i zastanawiamy się co zrobić, a wystarczy jeszcze jeden dzień na szlaku...

Dla mnie nie ma dwóch takich samych pielgrzymek, każda jest wyjątkowa indywidualna, inaczej przeżyta, w różne miejsca pielgrzymowałam, do Częstochowy samochodem lub autokarem ponad 25 razy, ale piesza pielgrzymka to cos innego. Tę ostatnią piesza nazywam jednak pielgrzymką przemyśleń i głębokich refleksji. To była moja trzecia piesza i myślę, że każda kolejna daje mi na pewno to, iż staję się coraz to bardziej dojrzałym pielgrzymem. Takim, który uczy się więcej, coraz więcej zaufać Bogu.

Plecak ciężki od intencji, zarówno moich jak i tych powiężonych mi, niełatwo w pełnym słońcu czasem się skupić, ale droga przypomina o przemijaniu oraz uczy pokory. Każdy dzień zaczynamy od Mszy Świętej, godzinek , śpiewów pieśni Maryjnych, następnie różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia, konferencja, na zakończenie Apel Jasnogórski. Obok nas rożni ludzie do których zwracamy się siostro i bracie, co jest dla mnie szczególne ciekawe, ponieważ nie mam rodzeństwa a na około tydzień czasu, mam ich ponad 100 a licząc wszystkich około 1000 osób, w trakcie pielgrzymki rozmawiamy, śmiejemy się, dzielimy tym co mamy radościami i smutkami oraz posiłkami.

Na trasie przechodząc obok Kościołów w których bija dzwony, jesteśmy witani przez proboszczów parafii oraz mieszkańców dzielących się z nami napojami i jedzeniem, najpiękniejsze są chwile gdy widzimy osoby, które tak pragną nas witać i się z nami dzielić a czasami budżet na to nie pozwala, wiec dzielą się z pielgrzymami wodą ze studni która jest tak wspaniała bo zimna, często nas dotykają za rękę i ze łzami proszą o modlitwę.

Cel naszego wędrowania to cudowne miejsce wybrane przez Matkę Boża, które daje ukojenie i sprawia, że wszystkie troski przestają mieć znaczenie, jesteśmy tylko my i Ona, dwie cięte rysy na jej policzku, maleńki Jezus na ramieniu – w tym widać sens ludzkiego życia, to spojrzenie leczy wszystkie rany. O Jasnej Górze napisać najtrudniej, bo chociaż wszyscy ją znamy, to znaczy tak wiele, że żadne słowo nie będzie odpowiednie. Najczęściej każdy z nas używał słów:

Przepraszam, Dziękuję, Proszę te trzy słowa kierowaliśmy do Matki Bożej. Powierzyliśmy jej wszystko, co mamy, powierzyliśmy jej siebie. Jeszcze raz dziękując i prosząc o jeszcze jeden dzień na szlaku...

Pielgrzymka otwiera jedynie drzwi do prawdziwej wędrówki, jaką powinno być nasze życie. To niekończące poszukiwanie wskazówek i próby dotarcia do głębi. Podróżowanie z Bogiem ma pozwolić nam zrozumieć siebie i odnaleźć sens. Życzę wszystkim, aby przynajmniej raz w życiu mogli przeżyć tę niezwykłą radość pielgrzymowania, wielu z naszych parafian wie o czym pisze.

Ania

6 SIERPNIA 2014 - PIERWSZE KROKI PIELGRZYMKI…

piesza pielgrzymka jg 2014 01

GRUPA V

piesza pielgrzymka jg 2014 02

CZAS PIELGRZYMOWANIA

piesza pielgrzymka jg 2014 03

NASZ ULUBIONY BRAT Z ZAKONU SALWATORIANÓW MAJĄCY 82 LATA,  UCZĄCY NAS MODLITWY ORAZ POKORY WOBEC ŻYCIA

piesza pielgrzymka jg 2014 04

PIELGRZYMI Z WĘGIER

piesza pielgrzymka jg 2014 05

JUŻ U CELU…

piesza pielgrzymka jg 2014 06

O MARYJO WITAM CIĘ…

piesza pielgrzymka jg 2014 07

MSZA ŚWIĘTA KTÓREJ PRZEWODNICZYŁ BP ROMAN PINDEL

piesza pielgrzymka jg 2014 08

PIELGRZYMI PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ

piesza pielgrzymka jg 2014 09

 

Czytaj więcej na: http://diecezja.bielsko.pl

Jesteś tutaj: Home